Z wielkim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Władysława Niewoli.
Władka znało i lubiło całe nasze petankowe środowisko. Jeszcze kilka dni temu składaliśmy Mu życzenia z okazji Jego 59 urodzin, a teraz trudno nam wyobrazić sobie, że już nie zagramy razem w Jego ukochane kulki. Nie posłuchamy też Jego opowieści z bulodromów, nie pośmiejemy się z barwnych meczowych historii. Niemal każdy z nas miał zaszczyt zagrać z nim i Jego ukochaną Basią podczas różnych turniejów. Nie były to łatwe spotkania, ale zawsze toczone w bardzo przyjacielskiej atmosferze. A teraz odszedł po długiej i ciężkiej chorobie pozostawiając wielką pustkę na polskich bulodromach.
Władek pozostanie jednak zawsze w naszej pamięci.
Ukochanej żonie Basi, całej rodzinie oraz koleżankom i kolegom z KSP Broen Karo Dzierżoniów składamy wyrazy współczucia
