Polska Federacja Petanque – Polski Związek Sportowy
Odwiedź nas:

Polska Federacja Petanque

Odwiedź nas:

Mistrzostwa Świata Kobiet już dawno za nami. Nie było jednak jeszcze okazji, aby podzielić się naszymi refleksjami.  Jak zawsze tego typu wydarzeniu towarzyszą wielkie emocje i niewiele mniejsze nadzieje. Jako drużyna starałyśmy się dać z siebie wszystko, walczyć o każdy punkt w każdym pojedynku, jaki przyszło nam stoczyć. I jak zawsze po drugiej stronie stała drużyna z identycznymi ambicjami. Rezultat wprawdzie okazał się być daleki od satysfakcjonującego. Przypomnijmy jednak poszczególne etapy zmagań.

- 20131002_mek_polska.jpg

Mistrzostwa rozgrywane były dobrze nam Polakom znanym systemem szwajcarskim. Do pierwszej rundy byłyśmy rozstawione dzięki dobremu występowi polskiej reprezentacji przed dwoma laty w Turcji. Nasz pierwszy mecz rozegrałyśmy z Norwegią. Po zaciętej rywalizacji udało nam się pokonać przeciwniczki 13:10. W kolejnej rundzie zagrałyśmy przeciwko Kambodży, która okazała się wielkim debiutem tegorocznych MŚ.  Po dosyć zaciętej walce  w początkowej fazie meczu, uległyśmy 7:13. Następny dzień rozpoczęłyśmy od zwycięstwa ze Słowenią 13:05. W moim odczuciu był to najlepiej rozegrany przez nas pojedynek. Niestety dobra passa skończyła się zbyt szybko. Prowadząc ze Szwajcarią przez dłuższy czas, utraciłyśmy kontrolę i przegrałyśmy 7:13. Chociaż w ostatniej rundzie walczyłyśmy z nadzieją na awans, jak się później okazało wygrana nie dałaby nam nic prócz satysfakcji ze względu na byt małego Buhholtza. Nie było też satysfakcji. Belgia wygrała 12:7.

- 20131002_mek_polska_belgia.jpg

Nasze późniejsze zmagania w Pucharze Narodów układały się równie zmiennie. Po wygranej 13:3 z Irlandią uległyśmy bardzo nieprzewidywalnej, jak się później okazało, drużynie z Australii. Australijki ostatecznie zajęły 3 miejsce w turnieju B. Tu zwycięstwo osiągnęła drużyna Maroko.

Na poprzednich mistrzostwach w tureckim Kemer najlepsza okazała się reprezentacja Tunezji zwyciężając w meczu finałowym z Tajlandią. W tegorocznej rywalizacji Tunezyjki odpadły w ćwierćfinale, gdzie uległy Kanadyjkom. Laur zwycięstwa przypadł Tajlandkom w składzie: Thamakord Thongsri, Wongchuvej Phantipha, Suwannaphruk Aumpawan, Fueangsanit Nantawan. W finałowym meczu pokonały one reprezentantki Francji 13- 07. A trzeba przyznać, że grały zjawiskowo!

Nową mistrzynią w strzale precyzyjnym została KE Leng reprezentująca Kambodżę. W finale wygrała ona z reprezentantką Tunezji.

Półfinały: Madagaskar 31 – 40 Kambodża, Niemcy 27 – 30 Tunezja.

Finał:  Kambodża 38 – 27 Tunezja

Mnie nie udało się uzyskać awansu do najlepszej 8 po wywalczeniu 23 pkt w barażach.

Smak zwycięstwa najlepszych został odpowiednio uczczony podczas wieczorowej gali, a porażki choć na chwilę zapomniane. Gratulujemy Mistrzyniom Świata, a przy okazji Mistrzom Europy Mężczyzn i naszym panom, którzy wywalczyli 2 miejsce w Pucharze Narodów w Rzymie!