Kolejny Międzynarodowy Festiwal Gry w Boules (19-22.07.2012r.) za nami. XII edycja zgromadziła około 140 zawodników z Polski i zagranicy. Jak zwykle niezawodna okazała się reprezentacja Słowaków, liczną obecnością zadziwili także Ukraińcy, którzy z roku na rok przyjeżdżają coraz liczniejszą grupą. Nie zabrakło oczywiście Czechów i Niemców. To właśnie zagraniczni goście przyjechali do Żywca jako pierwsi i brali udział w czwartkowym Turnieju Przyjaźni. W kolejnych dniach liczba zawodników stale rosła, podobnie, niestety, jak i liczba chmur na niebie.
Pierwszy dzień festiwalu cieszył się umiarkowaną frekwencją. W Turnieju Przyjaźni wzięło udział 17 mieszanych, polsko-zagranicznych dubletów. Najlepszą parą okazali się Marcin Chmiel i Zbyněk Jakeš (Czechy), którzy pokonali w finale Jędrzeja Śliża i Filipa Richartza (Niemcy). Trzeba przyznać, że ta formuła rozgrywek jest niezwykle interesująca, jako że zawodnicy dogadują się zazwyczaj nie w języku angielskim, ale na przykład polsko-niemieckim, i o dziwo, wszyscy się znakomicie rozumieją. Z kolei w piątkowe popołudnie na campingu Dębina pojawiły się kolejne ekipy, by po raz kolejny walczyć o Puchar Narodów. Do fazy play-off zakwalifikowały się aż trzy polskie drużyny i zespół ze Słowacji. W końcowym rozrachunku górowali jednak nasi południowi sąsiedzi – SK-Bratysława, którzy pokonali w finałowym pojedynku drużynę Liskowa (POL-Lisków), w stosunku punktowym 4:3.
Pierwszy z dwóch głównych turniejów rozpoczął się w sobotę rano oficjalnym otwarciem przez posłankę regionu żywieckiego Małgorzatę Pępek. Do zawodów zgłosiło się 46 tripletów, a do finałowych rozgrywek kwalifikowało się 16 najlepszych. Na podium stanęły same polskie zespoły, z jednym z najmłodszych tripletów turnieju na czele. Sobotnie zmagania wygrali bowiem juniorzy ze Śremu – Paweł Pieprzyk i Dawid Wojciechowski, wspierani przez młodą zawodniczkę UPKS-u Julię Radkiewicz, pokonując w finale, po raz kolejny zresztą, ekipę z Liskowa, w składzie Rafał Kaczmarek, Paweł Gierosz i Robert Hojnacki.
Pogoda nie zachwycała aż do niedzieli. Całą sobotę zawodnikom towarzyszyły szare chmury, które w końcu wylały się strumieniami na boiska. Na szczęście nie trwało to długo i po przerwie obiadowej kałuże znikały, pozwalając na sprawny już do końca dnia, przebieg zawodów. Uczestnicy festiwalu z radością powitali nowy dzień, który zapowiadał się – i rzeczywiście był – ciepły i słoneczny. Do turnieju dubletów zgłosiły się 72 pary, a do fazy play-off awansowały 32 drużyny. W finale zagrał mieszany dublet polsko-słowacki Jędrzej Śliż i Lukas Tomka przeciwko Słowakom – Antonowi Majercikowi i Vladimirowi Michalce. Lepszymi okazali się ci pierwsi, którzy w półfinale pokonali drużynę Łukasza Kudły i Bernarda Challe (ci zajęli ostatecznie 3 miejsce, wygrywając pojedynek o podium z Dominikiem Pilarskim i Radosławem Banaszkiewiczem).
I tak w nieco skromniejszym niż zazwyczaj gronie, zakończył się XII Międzynarodowy Festiwal Gry w Boules w Żywcu, ale zakończył się tylko oficjalnie, ponieważ jeszcze do późnych godzin nocnych trwały pojedynki najwytrwalszych graczy i miłośników dobrej zabawy.
Joanna Kastelik
Pobierz:
