Jako Zarząd PFP podsumowując dwuletnią działalność, chcielibyśmy podzielić się z Wami kilkoma obserwacjami.
Nie traktujcie tych refleksji jako usprawiedliwienia czy przypisywania sobie zasług za procesy rozpoczęte wcześniej, sami dostrzegamy wiele niedociągnięć w naszych działaniach. Warto jednak dokonać oceny tego co przez ostatnie dwa lata się zmieniło:
– Uzyskaliśmy status Polskiego Związku Sportowego;
– Rozpoczęliśmy trudną drogę dostosowania PFP do wymagań stawianych przed PZS (badania lekarskie, ubezpieczenia NNW, dostosowanie Statutu itp.);
– Znacząco podniósł się poziom organizacji turniejów rangi Mistrzostw i Pucharów Polski (ograniczenie spożycia alkoholu, jednolite stroje, obsługa techniczna, niegrający sędziowie itp.);
– Zmiany w Regulaminie Rozgrywek Mistrzostw i Pucharów Polski (odejście od systemu eliminacji) przy tak wielu turniejach o tytuły Mistrza Polski wydawało się konieczne, aby umożliwić współzawodnictwo zawodników posiadających ambicje sportowe z tymi, którzy skupiają się na samej radości podczas gry. Doprowadziło to do znacznie bogatszej oferty turniejów rankingowych z udziałem coraz liczniejszej grupy zarówno początkujących jak i zaawansowanych amatorów;
– Zdecydowanie wzrosła ilość proponowanych turniejów, a „zdrowa konkurencja” powoduje zwiększenie atrakcyjności oferty (turnieje w Warszawie, Gdańsku, Lesznie i wiele innych są tego niezaprzeczalnym dowodem);
– Kontynuowano i doprowadzono do końcowego sukcesu projekt przygotowań do The World Games (z programu skorzystała znacznie szersza grupa zawodników, co niewątpliwe korzystnie wpłynęło na ogólne podniesienie poziomu gry);
– Powołany „Pion Szkoleniowy” dzięki konsekwentnemu działaniu doprowadził do znaczącego podniesienia poziomu i jakości gry zarówno szerokiej kadry jak i wielu innych graczy mogących „ogrywać się z najlepszymi”;
– Wyniki sportowe osiągane przez nasze drużyny na arenie międzynarodowej (pierwsze od początku rozgrywania Centrope Cup zwycięstwo w generalnej klasyfikacji cyklu i to powtórzone rok po roku) świadczyć mogą, że nasi zawodnicy potrafią coraz skuteczniej włączać się do rywalizacji z do tej pory „lepszymi”;
– Miejsca zajmowane przez nasze reprezentacje kobiece, męskie, młodzieżowe i juniorskie nie są dla wielu satysfakcjonujące. Jednak pierwszy seniorski medal na Mistrzostwach Europy oraz prezentowany poziom gry (szczególnie dostrzegany przez przeciwników) nie powinny być bagatelizowane. Świadczyć to także może, o tym że objęty przez Pion Szkoleniowy kierunek jest słuszny, a dystans do czołowych drużyn europejskich maleje.
– W sposób naturalny nastąpił podział między graczami wyczynowymi (trenującymi indywidualnie) i amatorami czerpiącymi wyłączną przyjemność z gry i z udziału w rywalizacji sportowej. Problem w tym aby tych grup nie antagonizować, a doprowadzić do ich współdziałania i wzajemnego uzupełniania.
– Coraz większe uznanie zyskuje instytucja sędziego niegrającego i poważne podejście do sędziowania, co w przekonaniu Zarządu jest niezbędne na imprezach sportowych, czyli ujmowanych w kalendarzu turniejów PFP i zgłaszanych w MSiT, na co ogromny wpływ miało doskonale funkcjonujące Kolegium Sędziów PFP. Z tym większym, żalem odnotować należy „pęknięcie” w jego działaniu (pozostaje mieć nadzieję, że pod nowym „kierownictwem” będą kontynuowane dobre praktyki prowadzące do wyraźnego podniesienia poziomu sędziowania).
Jesteśmy przekonani, że „polskie kulki nie są w ruinie” i mamy nadzieję, że kolejnemu Zarządowi uda się unikać wytykanych nam błędów. Wierzymy, że w oparciu o zaangażowanie KLUBÓW nasi następcy będą mieli możliwość kontynuowania tego co zostało rozpoczęte oraz że kolejny Zarząd będzie pamiętał o tym, że „lepsze jest wrogiem dobrego” czego sobie i Wam szczerze życzymy.
ustępujący Zarząd PFP