Polska Federacja Petanque – Polski Związek Sportowy
Odwiedź nas:

Polska Federacja Petanque

Odwiedź nas:

Dynamiczny rozwój polskiej petanque to z pewnością bardzo pożądana przez nas wszystkich okoliczność. Taka sytuacja sprawia jednak, iż liczba turniejów zaczyna być na tyle duża, ze chętni mogą grać niemalże co tydzień. Wyzwaniem dla organizatorów staje się więc zapewnienie znaczącej liczby uczestników. A już niemalże ideałem jest, gdy na zawodach nie będących Mistrzostwami Polski tudzież eliminacjami do nich, zjawia się pokaźna ilość zawodników krajowej czołówki. Mając to wszystko na uwadze Zarząd i członkowie Śremskiego Klubu Petanque z niekłamaną satysfakcją mogą stwierdzić iż zapewnienie udziału 43 drużyn w rozegranych w sobotę 7 sierpnia 2010 roku Pierwszych Otwartych Mistrzostwach Śremu w Petanque – Dubletach oraz 28 zespołów w zorganizowanych w dniu następnym Otwartych Mistrzostwach Śremu w Petanque – Tripletach – IV Turnieju Świata Jasia -Bejot to absolutny sukces i potwierdzenie nieustającej, znakomitej reputacji – także organizacyjnej – zawodów rozgrywanych w naszym mieście. Powód do zadowolenia tym większy, iż oba turniej zorganizowane zostały wyłącznie własnym sumptem Śremskiego Klubu Petanque, ale przy finansowym wsparciu Burmistrza Śremu, firm Świat Jasia i Bejot, i dzięki wielkiej życzliwości Śremskiego Sportu spółki z o.o. Takie wsparcie sprawiło iż po raz kolejny zwycięzcy mieli zapewnione atrakcyjne – jak to ktoś kiedyś określił – „wyśremione” nagrody takie jak bardzo dobrej jakości kamery cyfrowe Toshiba, aparaty fotograficzne, czy znakomite fotele biurowe. Być może ta okoliczność także miała wpływ na to, iż w Śremie i tym razem gościliśmy zawodników z klubów z tak liczących się w „boulerskim świecie” miejscowości jak m.in. Żywiec, Dzierżoniów, Radwanice, Jedlina, Gorzów Wlkp, Lisków, Wrocław, Chojnice, Warszawa no i oczywiście Śrem.

- 20100807_srem_01.jpg

Deble, szkwał i „noga”
Tyle tytułem wstępu, a teraz „do sobotnich, burzliwych debli”. Napływający do niemalże ostatniej chwili zawodnicy i czynione – także „ad hoc” -zgłoszenia sprawiły, iż ostatecznie wystartowały w nich 43 drużyny. Pewnym i ciekawym ewenementem był skład jednego z dubletów, gdyż do szukającego partnera Szymona Kubiesy (Żywiec) niemalże w ostatniej chwili dołączył Artur Ratajczak (ŚKP) i zagrali „pod firmą” DEFOR. Zagrali zresztą dobrze, gdyż w eliminacjach doznali tylko jednej, za to wysokiej porażki (z BAYER 1 do 13) i do fazy pucharowej awansowali z 8 miejsca. Tutaj jednak już w pierwszej rundzie natrafili na „2$” ( A. J. Śliż) i przegrali z nimi 13 do 3. A fazę eliminacyjną z kompletem zwycięstw zakończyły tylko „Mroczne Kiciusie” (Arkadiusz Sosiński, Dominik Pilarski) i okazało się że na tym nie poprzestali, bo w dalszych grach (już w fazie pucharowej – o czym niżej) wygrali m.in. aż 13 do 0 ze wspomnianymi wyżej „2$”. 7 drużyn po eliminacjach miało po 4 wygrane mecze. Ze śremskich na drugim miejscu sklasyfikowany został „CR Public”, na czwartym BOKA a na szóstym „Dwa Rafały”. Na 11 miejscu (trzy wygrane i dwie porażki) uplasował się BAYER (Karol Jędrzejczak, Daniel Cichocki), na 12 „Black Ladies” a na 16 „Nieruchomości Milicki”. Jednak już w I rundzie fazy pucharowej oprócz wspomnianego wyżej DEFORU odpadają „Nieruchomości”, „Black Ladies”, BOKA i „Dwa Rafały”.

- 20100807_srem_02.jpg

I mniej więcej w tym momencie do gry postanowiła włączyć się „matka natura”. Najpierw rzęsisty deszcz spowodował przerwanie tak rozgrywek fazy pucharowej głównego turnieju jak i – rozgrywanego równolegle turnieju pocieszenia („B”). I kiedy wydawało się że pogoda pozwoli grać dalej, nastąpiło kolejne jej załamanie. Tym razem nie tylko ulewa niemalże zatopiła bulodromy, ale parominutowy szkwał powywracał namioty. Przy tej okazji okazało się też, że wykonany niedawno drenaż sprawdził się znakomicie i już w parę chwil po deszczu można było kontynuować grę, pomimo stojących gdzieniegdzie kałuż.

- 20100807_srem_03.jpg

Zatem czas na podsumowanie finałowych zmagań dubletów. C.R. Public w drugiej rundzie zaledwie 10 do 11 przegrywa z Super Novą Jedliną, ale już w następnej rundzie rewanż na graczach z Jedliny biorą inni członkowie śremskiego klubu, czyli coraz lepiej grający BAYER i wygrywają 13 do 8. Natomiast w bardzo wyrównanym drugim półfinale „Kiciusie” 12 do 11 zwyciężają „Liptonów” (Tomek Lipczyński, Rafał Kaczmarek).

I kiedy w finale Dominik i Arek prowadzą już 12 do 3 i wydaje się że jest już po meczu, gra przybiera nieoczekiwany obrót, gdyż BAYER zaczyna zdobywać dosłownie punkt po punkcie. Co rusz strzelający„soczyste karówy” Daniel i świetnie pointujący Karol doprowadzają do remisu, ale jednak decydujący punkt zdobywają Dominik i Arek i to Oni zostają Mistrzami Śremu Dubletów A.D.2010.

- 20100807_srem_04.jpg

To jednak jeszcze nie był koniec emocji, gdyż po zmaganiach w boule, część uczestników skorzystała z okazji i zagrała w piłkę nożną. A konkretnie od godz. 22 na sztucznej nawierzchni położonego nieopodal boiska, reprezentacja Śremskiego Klubu Petanque oraz dwie drużyny „z Polski” rozpoczęły zmagania o beczułkę piwa.

Zostały już tylko Triplety
i to dosłownie. Bo w niedzielę już i aura nie sprawiła niespodzianek, a i gry ograniczyły się tylko do stalowych kulek. Tego dnia wystartowało 28 drużyn.

- 20100807_srem_05.jpg

Po pięciu rundach eliminacji jedynym niepokonanym zespołem było „Synergy” (Marian Jarmondowicz, Robert Hojnacki, Rafał Kaczmarek) przed „Eksplozją” (Tomek Lipczyński, Dominik Pilarski, Arkadiusz Sosiński) i  „Leszczami” (Andrzej i Jedrzej Śliżowie, Szymon Kubiesa). Z zawodników Śremskiego Klubu Petanque najwyżej bo na 8 miejscu sklasyfikowane były „Bulogromy” a na 13 miejscu „Świat Jasia” (Marek i Hubert Maćkowiakowie, Szymon Wojciechowski) – wszyscy po 3 wygrane mecze. W fazie pucharowej do półfinałów z miejscowych drużyn dociera tylko „Świat Jasia”, ale tu już 10 do 8 przegrywa z „Synergy”. W drugim półfinale „Leszcze” 13 do 8 pokonują „Eksplozję”. „Eksplozja” w meczu o 3 miejsce 13 do 5 pokonuje „Świat Jasia”. Natomiast nagroda za 1 miejsce czyli znakomite fotele biurowe firmy Bejot trafiają do Żywca, gdyż w finale „Leszcze” również 13 do 5 zwyciężają „Synergy”.

- 20100807_srem_06.jpg

- 20100807_srem_07.jpg

A że były to już ostatnie w tym roku zawody w Śremie wpisane do kalendarza Polskiej Federacji Petanque, pozostaje mieć nadzieję że i na inne zawody, które na pewno jeszcze w Śremie niebawem zorganizujemy także dotrze spora grupa polskich boulerskich znakomitości. Bo do Śremu na pewno zawsze warto

c.b.d.o.:)

Wyniki: