Niedziela przywitała nas od samego rana piękną słoneczną aurą, która towarzyszyła nam do końca mistrzostw. Dzień drugi rozpoczęto od rywalizacji w konkursie strzału w fazie ćwierćfinałów. Rywalizujące pary swoje pojedynki rozgrywały na tym samym stanowisku rzucając do tego samego ustawienia kul na przemian. Zestawy par zostały ustalone w barażach ( 1-8, 2-7, 3-6, 4-5 ).
Bezpośrednio po ćwierćfinałach strzału ruszyła 5 runda MP. W rundzie tej, pierwszej w turnieju porażki doznaje PETANKA i tym samym dzieli pierwszą lokatę z DZIERŻYWIECANKAMI, które jedyną jak dotąd przegraną „niosą” ze sobą od III rundy.
Swoje szanse na zwycięstwo podtrzymują zarówno KALAMARO po zwycięstwie nad KATARZYNĄ TEAM, jak i MAKSIORKI po zwycięstwie nad ŚREMSKIM KLUBEM.
W grze pozostaje również drużyna ANGELS, która w 5 rundzie pauzowała.

Runda VI to przede wszystkim pojedynek KALAMARO z PETANKĄ. Ta pierwsza, aby liczyć się w stawce musiała wygrać. Po zaciętym pojedynku KALAMARO odnosi zwycięstwo i dalej pozostaje w gronie pretendentek do tytułu mistrzowskiego. W dwóch pozostałych pojedynkach zwycięstwa odniosły drużyny faworyzowane i tym samym przed ostatnią rundą w walce o tytuł mistrzyń kraju liczyło się aż 5 drużyn.
Przed ostatnią rundą MPK odbyły się półfinały, a następnie finał w strzale precyzyjnym.
W rozgrywkach półfinałowych naprzeciwko sobie stanęły Katarzyna Bąbik i Magdalena Błasiak oraz Marta Wojtkowska – Joanna Kastelik. Pojedynki przebiegały na bardzo wysokim poziomie. Dość powiedzieć, że Joasia Kastelik ( najmłodsza uczestniczka mistrzostw) ustanowiła rekord Polski wynikiem 38 pkt. Nie cieszyła się jednak tym wynikiem zbyt długo, gdyż kilka minut później Błasiak Magda poprawiła ten rezultat na 40 pkt. Oba te wyniki budzą podziw i zasługują na uznanie, także w obliczu męskiego rekordu Polski – 49 punktów. Finał to pojedynek byłej i aktualnej rekordzistki Polski. Lepiej ten stres zniosła juniorka Asia, wygrywając 25 do 11.

Do zakończenia rywalizacji tripletów pozostała do rozegrania ostatnia VII runda.
Wyczuwało się duże napięcie wśród zawodniczek przed jej rozpoczęciem. Trenerzy, sekundanci i doradcy policzyli prawie wszystkie możliwe warianty i przekazali je zainteresowanym, co tylko wzmocniło dramaturgię pojedynków. Wszystkie spotkania VII rundy były bardzo istotne dla większości drużyn. Jedynie drużyny KATARZYNA TEAM i ŚREMSKI KLUB nie miała już szans na ostateczne zwycięstwo, ale ambicja i wola pokazania się z jak najlepszej strony spowodowała to, że pojedynek Śremianek miał bardzo wyrównany i emocjonujący przebieg. Ostatecznie po zaciętej walce Śremianki uległy KALAMARO. W drugim pojedynku PETANKA dość łatwo uległa ANGELS. Oba te pojedynki w czasie zakończyły się szybko i na polu walki pozostały już tylko dwie drużyny; MAKSIORKI i DZIERŻYWIECANKI. Kolejny już raz życie napisało emocjonujący scenariusz do ostatniej kuli ( w przenośni i w dosłownym sensie ).
Po dwóch już rozstrzygniętych pojedynkach VII rundy wszystko było jasne dla DZIERŻYWIECANEK, aby zdobyć tytuł musiały pojedynek wygrać, natomiast MAKSIORKI przy wygraniu pojedynku doprowadzały do sytuacji, gdzie o zdobyciu tytułu MP rozstrzygać mogła „mała” tabelka, w której obok MAKSIORKÓW należałoby rozliczyć DZIERŻYWIECANKI, KALAMARO oraz ANGELS.
Po bardzo zaciętym i emocjonującym pojedynku, drużyna MAKSIOREK uległa ostatecznie po przeszło dwugodzinnej walce 9 – 13 (DZIERŻYWIECANKI wygrały ostatni rozdanie za 3 punkty, ostatnią dobrze zagraną kulą rozdania) i tym samym wszystko było rozstrzygnięte bez odwoływania się do dodatkowej tabelki. Tytuł Mistrzyń Polski na rok 2009 przypadł drużynie DZIERŻYWIECANKI w składzie: Mariola Wróbel, Joanna Kastelik, Katarzyna Śliż, Wioletta Śliż.
Drugie miejsce przypadło drużynie KALAMARO, trzecie zdobyły ANGELS.

Po obserwacji wszystkich pojedynków, chciałbym podzielić się kilkoma refleksjami: poziom gry zawodniczek oceniam jako bardzo wysoki. Nasze panie w sposób bardzo dojrzały i przemyślany rozwiązywały problemy taktyczne i strategiczne powstające co rusz w wielu pojedynkach, co przekładało się w wielu przypadkach na dramatyczne i bardzo wyrównane pojedynki. Z dużym respektem i uznaniem należy podejść do rezultatów w konkursie strzału precyzyjnego, a zwłaszcza do rekordów Polski osiągniętych zarówno przez Joasię (38), jaki i Magdę (40). Oceniając poziom polskiej kobiecej petanque, należy stwierdzić, że poziom gry naszych pań systematycznie się podnosi, co znajduje zresztą odzwierciedlenie w wynikach osiąganych podczas zawodów, w których uczestniczą i kobiety i mężczyźni. Należy życzyć zarówno naszym paniom, jak i całej społeczności petanque, aby ten trend się utrzymał w przyszłych latach.
Wyniki strzału precyzyjnego – pobierz
Wyniki końcowe MPK – pobierz