Dunajki, 23 listopada 2015 r.
List otwarty do Pana Andrzeja Śliża, Prezesa Żywieckiego Klubu Boules
Z mieszanymi uczuciami odebrałem Pańskie pismo, wyrażające stanowisko Żywieckiego Klubu Boules w sprawie odmowy startu w Luksemburgu oraz zawierające próbę oceny tego stanu rzeczy.
W Pańskim piśmie jest jedna prawdziwa informacja i cały szereg insynuacji.
Faktem jest, że żywiecki klub wywalczył sobie prawo startu w finałowej rozgrywce w Luksemburgu. Nikt tego nigdy nie kwestionował i nikt nie podważał wartości tego, historycznego dla polskich kul, sukcesu.
Jednak nawet taki sukces nie powinien przesłaniać naszej skrzeczącej rzeczywistości. Brak akceptacji kierownictwa ŻKB dla procesu rozwojowego PFP jest widoczny od dłuższego czasu, a skutkuje ciągłymi nieporozumieniami z zawodnikami tego klubu, Pańskimi wystąpieniami podważającymi zaangażowanie i uczciwość działaczy tworzących inne środowiska oraz powoduje złą atmosferę wokół prac prowadzonych przez federację.
Nie ma i nie może być dowodów na wrogi stosunek władz PFP do ŻKB i osobiście do Pana Andrzeja Śliża, ponieważ takiego zjawiska nie ma. W roku 2015 zawodnicy ŻKB otrzymali za pośrednictwem PFP lub z funduszy PFP wsparcie na kwotę nie mniejszą niż 20.000 zł. Są to środki związane z wyjazdami – nie mniej niż 12.000 zł, sprzętem – około 5.000 zł oraz udziałem w wydarzeniach szkoleniowych, jak konsultacje i zgrupowania.
Zarząd PFP uchwalił również dotację ze środków PFP na obecny wyjazd do Luksemburga. Uchwała ta zapadła w dniu 15 października, więc o ponad miesiąc wyprzedziła moment wyjazdu. Zostaliście Państwo powiadomieni wystarczająco wcześnie, by w specjalnym piśmie, skierowanym do Skarbnika, Pana Piotra Milickiego, złożyć swoje zapotrzebowanie na kwotę znacznie przekraczającą 6.000 zł. Tego typu żądanie przekracza możliwości naszej federacji, jak również nie posiada uzasadnienia w poprzedniej praktyce wyjazdowej.
W rewanżu spotykam się na co dzień z krytyką poczynań Zarządu, z negowaniem podejmowanych działań, również w kwestii osobistego współfinansowania procesu szkolenia zawodników kadry. Miejsce Zarządu i klubów w strukturze Polskiej Federacji Petanque jest ściśle określone, a podstawą skutecznych działań może być jedynie współpraca. Ani Pan osobiście, ani nikt z ŻKB nie zwracał się do Zarządu PFP o wsparcie klubowych inicjatyw, dążących do pozyskania funduszy związanych z Państwa udziałem w międzynarodowej rywalizacji. Być może była to skuteczniejsza droga do pozyskania wsparcia dla udziału w finale KME. Niestety nie wykorzystaliśmy jej.
Wobec powyższych stwierdzeń wzywam Pana Prezesa do podania prawdziwych przyczyn rezygnacji z udziału Żywieckiego Klubu Boules w finale Klubowych Mistrzostw Europy.
Możliwość podjęcie takiej decyzji sygnalizowała nam Pani Wioletta Śliż w rozmowie po zakończonym Kongresie w Chęcinach, uzależniając decyzje od wielkości dofinansowania. Uznaliśmy tę informacje za próbę wymuszenia nowej decyzji na Zarządzie, a jej potwierdzenie za określenie prawdziwego stosunku czołowych działaczy żywieckich do reprezentowania polskich barw, do ogółu działaczy, graczy i zawodników zrzeszonych w PFP oraz do gremiów zarządzających naszym stowarzyszeniem.
O ocenę tej sprawy zwrócę się do Kongresu wyborczego PFP, by przestrzec kolejne władze naszego stowarzyszenia przed podobnymi Pańskimi działaniami w kolejnych latach.
Jan Neugebauer
Prezes PFP