Już po raz dziewiąty w Myślenicach na Zarabiu odbył się dwudniowy otwarty turniej petanque o Puchar Burmistrza Myślenic. Dopisała krajowa czołówka zawodników
z obecnymi i byłymi mistrzami kraju różnych kategorii. Dopisała również pogoda i doskonałe nastroje wśród zawodników. Miłym akcentem turnieju było wręczenie tytułów honorowego członka Myślenickiego Klubu Petanque Burmistrzowi Myślenic Maciejowi Ostrowskiemu oraz Radnemu Miasta Panu Czesławowi Bisztydze.
Nie było żadnych wpadek organizacyjnych, poza jedną, mrożącą krew w żyłach organizatora przygodą, o której kilka słów później. Rozpoczęcie turnieju poprzedziło losowanie rozstawień do Drużynowych Mistrzostw Polski przeprowadzone przez członków Zarządu P.F.P.
w obecności przedstawicieli i zawodników zainteresowanych klubów.

Tradycyjnie, w sobotę zawodnicy rywalizowali w pojedynkach zespołów dwuosobowych – zgłosiło się 29 dubletów, natomiast w niedzielę do gry zgłosiło się 17 tripletów. Dopisali miłośnicy petanki z Dębicy, Dzierżoniowa, Katowic, Krakowa, Radwanic, Wrocławia, Żywca oraz innych miejscowości, a także liczna reprezentacja gospodarzy.

Pierwszego dnia w grach podwójnych rozegrano pięć rund systemem szwajcarskim,
a następnie play-off dla 16 najlepszych zespołów. Po eliminacjach na pierwszym miejscu uplasował się drugi zespół z Dębickiego Bractwa Kulkowego (Daria Chmiel/Marcin Chmiel), który jako jedyny wygrał wszystkie pięć pojedynków, jednak już w pierwszej fazie play off uległ dzierżoniowskiemu duetowi „WYSOKIE C” (Wojciech Cilindź/Zdzisław Cilindź), który ostatecznie zdobył czwarte miejsce w całym turnieju. Po zaciętych bojach eliminacyjnych oraz pucharowych, późnym popołudniem, rozpoczął się finałowy pojedynek pomiędzy wrocławskim teamem „SZYSZUNIE” (Małgorzata Bąba, Marek Bąba) i dzierżoniowskimi „WŁÓKNIARZAMI” (Władysław Niewola/Sławomir Wróbel), który zakończył się zwycięstwem „WŁÓKNIARZY” 04:13. Trzecie miejsce przypadło drużynie gospodarzy „CBO” (Grzegorz Kurowski/Kamil Żądło), która w pojedynku o trzecie miejsce pokonała 13:03 wspomniane wyżej „WYSOKIE C”.

Tuż przed oficjalnym otwarciem drugiego dnia turnieju przez Burmistrza Myślenic doszło do dramatycznego dla organizatorów wydarzenia, po którym Prezesowi MKP na długo podskoczyło ciśnienie krwi. W pewnym momencie z okolic biura zawodów rozległ się potężny rumor i wszyscy usłyszeli jednostajny i regularny brzęk tłuczonej porcelany! To puchary przeznaczone dla zwycięzców i finalistów turnieju postanowiły jeden po drugim opuścić potrącony wcześniej stół, na którym zostały wyeksponowane. Odgłos tłuczonego szkła zmroził krew w żyłach Prezesa MKP oraz rozgrzewających się zawodników, którzy potem skierowali na jego ręce liczne słowa otuchy i pocieszenia. [Dzięki – Piotr Gofroń:)]. Na szczęście większość trofeów ocalała, a nagrody finansowe nie zostały poszkodowane.

Drugiego dnia rozegrano turniej w kategorii tripletów, według identycznych zasad jak turniej par z dnia poprzedniego z tą różnicą, że do play-off mogło awansować jedynie osiem zespołów. Podobnie jak dnia poprzedniego tylko jeden zespół wyszedł z eliminacji bez porażki, a był to triplet o nazwie… „ŻYWIEC” w składzie Andrzej Śliż, Jędrzej Śliż z ŻKB
i Tunezyjczyk Ben Ammar Yassine. Tak się ciekawie złożyło, że w meczu o pierwsze miejsce doszło do „pojedynku płci”. Przeciwko sobie stanęły panie z teamu „MY DZIEWCZYNY” (Wioletta Śliż/Joanna Kastelik/Monika Moc) oraz panowie z ekipy „ŻYWIEC”. Słabsza płeć przez pewien czas stawiała dzielnie opór trzem dżentelmenom aby w rezultacie ulec 13:04.

W pojedynku o miejsce trzecie wygrał triplet „DEBATA” (Bogusław Biel/Ryszard Kowalski/Tomasz Lipczyński), który pokonał (13:08) myślenicko-katowicki zespół „MAK” (Alicja Święch/Kamil Żądło/Maciej Żłobiński).

DZIEŃ PIERWSZY – DUBLETY
1. Lista startowa:

2. Eliminacje:

3. Faza Play-Off:

4. Wyniki końcowe:

DZIEŃ DRUGI – TRIPLETY
1. Lista startowa:

2. Elimincje:

3. Faza Play-Off:

4. Wyniki końcowe:
