Polska Federacja Petanque – Polski Związek Sportowy
Odwiedź nas:

Polska Federacja Petanque

Odwiedź nas:

Rekordowo wysokim zainteresowaniem zawodników cieszyła się 4 runda Zimowego Grand Prix w petanque w Jedlinie-Zdrój – aż 21 drużyn zgłosiło swój akces do turnieju, podczas gdy ze względu na ograniczoną ilość boisk (8) mogło wziąć w nim udział jedynie 16. Ci którzy po poniedziałkowym losowaniu znaleźli się na liście rezerwowej nie kryli rozczarowania. Ostatecznie jednak większość z nich i tak wystartowała w turnieju, a to za sprawą szalejącej epidemii grypy, która pokrzyżowała weekendowe plany nie jednej drużynie. Przed sobotnimi zawodami wycofały się 3 ekipy (Neugebauer J., Młodziankowska H., Melski A.), a ich miejsce zajęli szczęśliwcy z listy rezerwowej (w tym regularnie pojawiająca się od początku tego cyklu GP drużyna Złotowski L. ze Śremu, która nie miała szczęścia podczas poniedziałkowego losowania).

 

To drużyna Leszka Złotowskiego (Złotowski L., Maćkowiak M., Wojna M.) obok drużyny prowadzącego w klasyfikacji generalnej Grand Prix Kamila Orpla (Orpel K., Gądek S., Witkowski P.) była uważana za jedną z faworytów tej rundy. Tym razem poza drużyną ze Śremu w turnieju wystartowały same drużyny dolnośląskie, a wśród zawodników znalazło się trzech prezesów dolnośląskich klubów (nie licząc prezesa gospodarzy Edwarda Serafina): Ryszard Kowalski z BROEN-Karo Dzierżoniów, Kazimierz Świetlik z SKF Sudety Boguszów-Gorce oraz po raz pierwszy goszczący na zimowych zawodach w Jedlinie Robert Balcerek z JKP Jelenia Góra.

 

W fazie grupowej w 3 przypadkach odnotowaliśmy komplet zwycięstw dla drużyn: Obuchowski T. (grupa A), Tatuśko L. (grupa B) oraz Orpel K. (grupa C). Najciekawiej było natomiast w grupie D, gdzie trzy drużyny miały po dwa zwycięstwa, a o awansie do finałów A decydowała tzw. „mała tabelka”. Pechowcami okazała się drużyna Rafała Kiecy (Kieca R., Wąchała M., Wijas P.), która pomimo wygranej w dwóch pierwszych rundach, przegrała 5:13 z drużyną Jarosława Dąbrowskiego (Dąbrowski J., Bagiński D., Fabisiak D.) i to przypieczętowało awans tej drugiej do turnieju głównego. Ciekawostką jest, że we wszystkich czterech grupach z pierwszych miejsc awansowały drużyny jedlińskie (chociaż pewnie zaskoczeniem to nie jest biorąc pod uwagę, że trenują one regularnie dwa razy w tygodniu na obiekcie, na którym były rozgrywane zawody).

 

Mało brakowało do powtórki sprzed miesiąca, kiedy to w finałowej „4″ znalazły się cztery drużyny gospodarzy. Tym razem honoru gości broniła drużyna Jana Kwiatkowskiego z Wałbrzycha (Kwiatkowski J., Dura-Nowak T., Sempryk R.), która w ćwierćfinale pokonała wicemistrzów z grudnia tj. team Tadeusza Obuchowskiego (Obuchowski T., Kaźmierczak G., Krzykała W.). Finał należał jednak dla graczy KSP Jedlina, w którym zmierzyła się drużyna weteranów Edwarda Serafina (Serafin E., Jacak K., Siara J.) z jednej strony oraz drużyna młodszej generacji Kamila Orpla (Orpel K., Gądek S., Witkowski P.). Doświadczenie w tym pojedynku okazało się górą, a Prezes KSP Jedlina wraz z kolegami po raz pierwszy w tym cyklu GP sięgnęli po najwyższe trofeum.

 

W finale „B” po raz drugi z rzędu znalazła się drużyna Leszka Złotowskiego ze Śremu. Tym razem przyszło im się zmierzyć z Mistrzami Polski Juniorów tj. drużyną Artura Kałużnego (Kałużny A., Matuszewski D., Wiśniewski M.). Goście ze Śremu nie bez powodu byli wymieniani wśród faworytów i tym razem poradzili sobie z zawodnikami z Boguszowa-Gorc pokonując ich 13:08. Od teraz można ich już chyba śmiało nazywać mistrzami „beczki”;) Warto też odnotować 3 miejsce drużyny najstarszego czynnie grającego zawodnika petanque w Polsce Emila Szafrańskiego z Jedliny-Zdrój (Szafrański E., Durczyński K., Łoś E.) – ostatnio 4 m-ce w turnieju „A”, teraz podium w turnieju „B” a do tego tytuł najlepszej drużyny weteranów 60+. W drużynie zagrał Edward Łoś, który jest nowym nabytkiem jedlińskiego klubu i który zapewne pojawi się w niejednym turnieju w zbliżającym się sezonie. Co ciekawe w turnieju uczestniczyła niemal cała rodzina pana Edka – córka Aurelia wraz z zięciem Andrzejem grała w drużynie Haliny Kaźmierczyk, a żona pana Edka częstowała zawodników pyszną szarlotką (trzeba napomknąć przy okazji, że szarlotka to tradycyjne jedlińskie ciasto). I jak tu nie mówić, że petanque to sport rodzinny? 

 

Wyniki:

 

GRUPA „A”

L.p.

Nazwa drużyny

Zw.

A1

Obuchowski T.

3

A2

Juś P.

2

A3

Złotowski L.

1

A4

Szafrański E.

0

 

GRUPA „B”

L.p.

Nazwa drużyny

Zw.

B1

Tatuśko L.

3

B2

Kwiatkowski J.

2

B3

Kaźmierczyk H.

1

B4

Rybark B.

0

 

GRUPA „C”

L.p.

Nazwa drużyny

Zw.

C1

Orpel K.

3

C2

Krawczyk J.

2

C3

Kałużny A.

1

C4

Dąbek S.

0

 

GRUPA „D”

L.p.

Nazwa drużyny

Zw.

D1

Serafin E.

2

D2

Dąbrowski J.

2

D3

Kieca R.

2

D4

Świetlik K.

0

 

FINAŁ „A”

Półfinały:

Orpel K. Juś P. 13:01

Serafin E. – Kwiatkowski J. 13:05

 

Finał:

Serafin E. – Orpel K. 13:06

 

Mecz o 3 m-ce:

Kwiatkowski J. – Juś P. ??:??

 

FINAŁ „B”

Półfinały:

Kałużny A. – Szafrański E. 13:06

Złotowski L. – Kieca R. 13:04

 

Finał:

Kałużny A. – Złotowski L. 08:13

 

Mecz o 3 m-ce:

Szafrański E. – Kieca R. 13:10

 

Ostatnia runda III Zimowego Grand Prix już 23 lutego 2013 r. Zapraszamy już teraz.

 

Zobacz: