Kiedy Śremianie ponad dwa lata temu zaczynali swoją przygodę z petanque, pewnie nie myśleli o tym, że wcześniej czy później przyjdzie czas na sukcesy nie tylko organizacyjne, ale również sportowe.
Fakt przyznania organizacji kilku turniejów rankingowych właśnie temu środowisku jest jednoznaczny z docenieniem dotychczasowej pracy, jaką wspólnie wykonano na rzecz propagowania petanque na lokalnym podwórku, jak również w Polsce.
Maj 2009 roku na pewno przejdzie do historii w tym ponad trzydziestotysięcznym mieście. Tutaj właśnie odbył się pierwszy rankingowy turniej o Puchar Krówki Małej i Burmistrza Śremu. To właśnie w Śremie po raz pierwszy walczono o punkty do klasyfikacji indywidualnej.

Burmistrz Śremu – Adam Lewandowski

Krowia Karczma
Jedyną niewiadomą przed rozpoczęciem turnieju było to, ile tych punktów na tym turnieju otrzyma zwycięzca.
Ostatecznie okazało się po zamknięciu listy startowej, że turniej otrzymał rangę „C” i do zdobycia było 120 pkt dla zwycięzców, za drugie miejsce 96, a za trzecie 72.
Ostatecznie udział w turnieju wzięło 26 zespołów: z Dzierżoniowa, Jedliny Zdrój, Gorzowa Wlkp., Radwanic, Wrocławia, Kamionek, Boguszowa-Gorców, Brzeźca, Liskowa, Bytomia Odrzańskiego oraz liczna reprezentacja Śremu.
Wysiłkiem Grupy Nieustannych Optymistów Krówka Mała oraz członków Śremskiego Klubu Petanque przygotowano boiska do gry, przygotowano zaplecze organizacyjne wraz z niezawodną Krowią Karczmą.
Na przyjezdnych czekał okazały chleb, nie brakowało innych przysmaków dla łasuchów.
Około godz.9:30 rozpoczęły się zmagania turniejowe. Patrząc na listę startową i siłę poszczególnych drużyn, do faworytów zaliczyć można było EKS w składzie: Dominik Pilarski, Arkadiusz Sosiński, Tomasz Lipczyński. Silne składy wystawił Dzierżoniów: WZW – Wojciech i Zdzisław Cilindź, Władysław Niewola oraz BINGO z Ryszardem Kowalskim, Łukaszem Kastelikiem oraz Pawłem Pulakiem.

Fragment turnieju – na pierwszym planie Łukasz Kastelik

Karasie(Marek i Konrad Broniecki wraz z Rafałem i Andrzejem Kaczmarkiem) z Liskowa również miały apetyt na sukces w Śremie, udowodnili to już niejednokrotnie, że na gościnnej śremskiej ziemi potrafią grać.
Silną ekipę wystawiła Jedlina Zdrój, która grała pod nazwą Sudeckie Zdroje.
Leszek Orpel wraz z Kamilem mieli w składzie Marcina Wąchałę i mieli ochotę również coś na tych zawodach ugrać.
Nie można zapominać o gospodarzach, którzy u siebie zawsze są groźni. Milicki Team(Maciej Milicki, Bartosz Milicki, Jakub Grewling) dali się już niejednokrotnie poznać z jak najlepszej strony. Silny skład Deforu(Artur Ratajczak, Marcin Barnak, Daniel Cichocki oraz Michał Pieprzyk) wróżył im również końcowy sukces. W tej grupie nie można pominąć zespołu IRMA Team(Arleta Neumann, Zbyszek Pieprzyk, Paweł Pieprzyk), która tydzień wcześniej w Jedlinie Zdrój, w turnieju tripletów, spisała się najlepiej ze śremskich drużyn i była blisko wejścia do czołowej czwórki festiwalu petanque w Jedlinie.
Jak to się miało zakończyć, okazać się miało po blisko 10 godzinach zmagań sportowych.

EKS już po zmaganiach turniejowych

Posiłek na świeżym powietrzu zawsze smakuje wyśmienicie
Eliminacje grane bucholtzem szybko pokazały, kto jest w dobrej dyspozycji i ma szansę na końcowy sukces. Przez eliminację jak burza przeszedł EKS, który z kompletem pięciu zwycięstw wygrał kwalifikacje do turnieju głównego.
Na drugim miejscu uplasował się wspomniany wcześniej Defor, trzecie BINGO z Dzierżoniowa, a na czwartym Bartkowiak Team(Stefan Bartkowiak, Janusz Stępniak, Jarosław Dąbrowski, Jędrzej Bartkowiak). Wspomniane trzy drużyny miały po cztery zwycięstwa.
Z trzema wygranymi w eliminacjach do turnieju głównego awansowało 9 zespołów, z dwoma zwycięstwami awansowały trzy triplety.
To, co wydarzyło się w pierwszej fazie turnieju głównego zaskoczyło chyba wszystkich. Zespoły z miejsc 1-4 po kwalifikacjach solidarnie przegrały swoje mecze w I rundzie, największą niespodziankę sprawiły Karasie, które ograły faworyzowany EKS 13:9.
Gorycz porażki przełknąć musiał także Defor, który w eliminacjach spisywał się bardzo dobrze. Ulegli w drużynie IRMA Team 6:13.
O niespodziankę postarały się Sudeckie Zdroje, które odprawiły z kwitkiem BINGO pokonując rywali 11:7.

Leszek Orpel – Sudeckie Zdroje

Świat Jasia – Hubert Maćkowiak
Zacięty pojedynek stoczył Świat Jasia z Bartkowiak Team. Zespół w składzie Marek Maćkowiak, Hubert Maćkowiak, Szymon Wojciechowski oraz Piotr jr. Milicki zwyciężyli rywali 9:5.
Do walki o czołowe pozycje w turnieju głównym, po doskonałej grze, włączyły się Bulogromy(Piotr Wojna, Mateusz Wojna, Dawid Wojciechowski). Po raz drugi tego dnia pokonali Krówkę Małą(Maciej Tempski, Bartosz Obrzut oraz Grzegorz Pawlak.
W eliminacjach pokonali rywali 12:9, natomiast w turnieju głównym 12:10.
O niespodziankę postarał się Handlopolis.pl (Grażyna Wojciechowska, Max Wojciechowski oraz Karol Jędrzejczak), który awansował do czołowej ósemki turnieju po pokonaniu 13:8 zespołu Pakt Rondo(Jerzy Siara, Hubert Maciejewski i Rafał Kowalczyk).
Do ćwierćfinałów awansował także zespół Rozrzucone Ziarna(Maciej Hańczuk, Wojciech Hańczuk, Mateusz Kondrat ), który zwyciężył 13:12 PKS Lisków(Rafał Skonieczny, Jacek Mruk, Robert Chojnacki).
Walka o półfinały tylko na jednym boisku przyprawiała kibiców o zawał serca, a to za sprawą pojedynku Bulogromów ze Światem Jasia. Mecz zakończył się zwycięstwem tych drugich 13:12, warto jednak w tym miejscu dodać fakt, że Bulogromy prowadziły już 11:3.
Sudeckie Zdroje bez większych problemów uporały się z WZW pokonując rywali 13:6, problemów z pokonaniem rywali nie miała także IRMA Team, która 13:4 pokonała Handlopolis.pl

2/3 IRMA Team – Arlata Neumann oraz Zbyszek Pieprzyk
Ostatnim półfinalistą zostały Karasie pokonując 13:6 gorzowskie Rozrzucone Ziarna.
W półfinale kolejne emocje wywołały zespoły, które do turnieju głównego awansowały z dwoma wygranymi. Sudeckie Zdroje rywalizowały z IRMA Team. Mecz w regulaminowym czasie, zakończył się wygraną 9:8 rodzinnej ekipy ze Śremu. Drugi półfinał nie przyniósł spodziewanych emocji. Karasie wysoko 13:4 pokonały Świat Jasia.
Walkę o trzecie miejsce skutecznie wygrały Sudeckie Zdroje pokonując Świat Jasia 13:10.
Mecz finałowy ku radości miejscowych miłośników petanque wygrała ekipa IRMA Team, pokonując rywali 13:7.

Finaliści turnieju
W turnieju pocieszenia, jaki był rozgrywany dla drużyn z miejsc 17-24 zwyciężyła Odlewnia Żeliwa w składzie Maria Michałowska, Dariusz Kaczmarek, Zbyszek Jernaś.
Odlewnicy pokonali 13:4 Nieruchomości-Milicki(Piotr Milicki, Paweł Milicki, Sławomir Łuszczewski)
Po zakończeniu zawodów, organizatorzy turnieju wręczyli najlepszym ekipom nagrody rzeczowe oraz jedyne w swoim rodzaju trofea, w postaci Krówek Małych, specjalnie wykonanych na okoliczność majowych zawodów rozgrywanych w Śremie.
Tradycją zawodów rozgrywanych w Śremie jest również fakt, że udając się w drogę powrotną do domu nikt nie wraca głodny. Torby z prowiantem wędrowały do rąk uczestników zawodów.
Kolejne zawody w Śremie jeszcze w maju.
30 maja rozegrany zostanie turniej singlistów.
UWAGA!
Zdjęcia z zawodów znajdują się w galerii oraz na stronie www.boule.srem.com.pl
Komplet wyników opublikowany został we wsześniejszych aktualnościach.