Polska Federacja Petanque – Polski Związek Sportowy
Odwiedź nas:

Polska Federacja Petanque

Odwiedź nas:

Zimowe Grand Prix w Jedlinie-Zdrój już na półmetku – dwa turnieje za nami, dwa kolejne w lutym i marcu. W porównaniu z pierwszym, grudniowym turniejem na zawodach pojawiło się parę nowych drużyn. Jedlina jak przed miesiącem wystawiła 5 ekip w niemal niezmienionym składzie i była najliczniej reprezentowanym klubem. Przypomnijmy, że ostatnio zajęła trzy z czterech czołowych miejsc. Czy przywilej własnego boiska i tym razem miał sprzyjać gospodarzom? Czy też nasyceni ostatnimi sukcesami mieli oddać pola przyjezdnym gościom? A byli to goście przybyli z różnych krańców Polski a nawet spoza niej… Niespodzianką było zgłoszenie się do turnieju dwóch drużyn czeskich z odległego o 60 km od Jedliny Stolina (którzy podczas odjazdu nie omieszkali zapytać o datę kolejnego halowego turnieju).  Poza nimi do Jedliny zawitali gracze z Łodzi, Katowic, Żywca, Żagania, Poznania, a nawet stołecznej Warszawy. Także niezawodni zawodnicy z bliższych okolic przybyli by wziąć udział w rywalizacji: z Dzierżoniowa, Boguszowa-Gorc, Wałbrzycha, Radwanic i Wrocławia.

Tym razem, żadna z drużyn, która została w poniedziałek wylosowana do turnieju nie zrezygnowała z udziału w nim, a tym samym po pamiątkowy zdjęciu punktualnie o godzinie 10.00, 16 drużyn rozpoczęło pierwszy etap rozgrywek, tj. rywalizację grupową.  Dość niespodziewanie po 3 rundach z turnieju odpadli uważani za faworytów swoich grup, drużyny: Ryszarda Kowalskiego, grającego w składzie ze Sławkiem Wróblem i Zdzisławem Cilińdziem (BROEN-Karo Dzierżoniów) oraz Jerzego Siary, który grał z Rafałem Kowalczykiem i wrocławianinem Kamilem Ladaczkiem (KSP Jedlina). Problemów z wyjściem z grupy nie miały natomiast ekipy Marcina Wąchały (Marcin Wąchała, Piotr Wijas, Łukasz Kudła) oraz gości z Czech (Iveta Hajkova, Dorota Hajkova, Martin Hajek), którzy odnieśli komplet zwycięstw. Z rywalizacji spod znaku „potyczek rodzinnych” pogodzeni  wyszli Leszek Orpel (grający z Kazimierzem Jacakim i Markiem Resiakiem) i Kamil Orpel (grający z Patrykiem Witkowskim i Sergiuszem Gądkiem), którzy zajęli dwa pierwsze miejsca w grupie B. Miej powodów do radości miała rodzina Siarów – co prawda Daniel (grający z Edwardem Serafinem i Gabrielem Kaźmierczakiem) wygrał ze swoją drużyną grupę D, to jednak ojciec Jerzy (grający z Rafałem Kowalczykiem i Kamilem Ladaczkiem) uplasował się na drugim końcu tabeli i musiał pożegnać się z turniejem.

Najsilniejszą okazała się grupa A, czego niepodważalnym dowodem był udział dwóch zespołów z tej grupy w finale.  Tutaj rewanż za wysoką przegraną w fazie grupowej (05:13) wzięła drużyna Tomka Lipczyńskiego z podwrocławskich Radwanic (grający z Arkiem Sosińskim i Kasią Karwowską), który pokonał w finale Marcina Wąchałę, Piotra Wijasa i Łukasza Kudłę 13:11. Równie silną była grupa D, gdyż to jej uczestnicy stoczyli walkę o 3 miejsce. Rewanż za potyczki grupowy udany podobnie jak w finale – Marian Jarmondowicz w składzie z Radkiem Banaszkiewiczem i i Bernardem Grzegorzewskim (UPKS Łódź) pokonali drużynę Edwarda Serafina.

 

ĆWIERĆFINAŁY:

M. Wąchała – K. Orpel                                 13:05

E. Serafin – A. Jodko                                     13:04

I. Hajkova – M. Jarmondowicz                  07:13

L. Orpel – T. Lipczyński                                06:13

 

PÓŁFINAŁY:

M. Wąchała – E. Serafin                                              09:08

M. Jarmondowicz – T. Lipczyński             02:13

 

FINAŁ:

M. Wąchała – T. Lipczyński                        11:13

 

Pobierz pełne wyniki turnieju