Dawno, dawno temu, przed siedmioma górami, lasami, jeziorami, w nieodległej galaktyce odbył się turniej petanque. Do 750-letniego Dzierżoniowa na wielogodzinne turlu turlu, zjechało 179 bularzy – 56 tripletokwartetów, by walczyć o punkty i honor w I Eliminacji Mistrzostw Polski Seniorów 2009.
Pogada jak zwykle nam dopisała. Jak śpiewał pewien artysta: „Ten dzień przywitał nas ulewą…”. Nie aura była jednak główną aktorką przedstawienia zwłaszcza, że po południu nawet się wypogodziło i zawitała tęcza. Nikt jednak nie poszedł po garnek złota. Aktorami byli natomiast zaprawieni w bojach bularze, reprezentujący takież otóż miasta, jak: Jedlina Zdrój, Boguszów-Gorce, Wrocław, Jelenia Góra, Radwanice, Katowice, Żywiec, Łódź, Warszawa, Lisków, Śrem, Bytom Odrzański, Gorzów Wielkopolski, Chojnice oraz Dzierżoniów. Przepraszam, jeżeli jakieś miasto/kogoś pominąłem.



Zawody zaczęły się o godzinie 1000. Po oficjalnym przywitaniu gości, przedstawieniu regulaminu, wszyscy ruszyli do boju. Murowani faworyci, żywieckie Leszcze, postanowili nie spuszczać z tonu i udowodnili, że wielokrotny tytuł Mistrza Polski do czegoś zobowiązuje. Na pobliskie mosty celem całowania pań w ……. twarz wysyłali aż 3 drużyny. Na siedem możliwych zwycięstw wygrali tylko siedem meczów, zdobywając 91 punktów, a tracąc zaledwie 24 punkty. Na drugim miejscu w klasyfikacji dzierżoniowskich eliminacji uplasowali się wrocławscy Mikołaje.
W ostatnim meczu, Grzegorz L., znany w niektórych kręgach jako „Mikołaj”, pokonał w rodzinnej walce 2 spośród 3 swoich synów, tj. Kamila L. oraz Jacka P., stanowiących 2/3 Ćwikły. Ta zaś uplasowała się na 4 miejscu. Trzecie miejsce zajęli przystojni panowie z Farhenu, czyli Bogusław B. vel Boguś, Zbigniew H. oraz Leszek F. Na uwagę zasługuje dość mało oczekiwane, bo dopiero 15 miejsce, ostatnich Wicemistrzów Polski – łódzkiej Ramaii.


Miłym akcentem, choć trochę czasochłonnym, był ślub naszego kolegi Łukasza Krawczyka z jego wybranką życiową Martą. „Ruchoma brama” przedłużyła czas trwania zawodów. jednakże mam nadzieję, że bularze okażą się wyrozumiali.
W końcu młoda para ślubowała sobie miłość, wierność itd. aż śmierć ich nie rozdzieli i żyli długo i szczęśliwie. Dzierżoniowska Fanny – Ryszard K. i jej mąż – jedliński kominiarz Jerzy S., nie mogli się powstrzymać i musieli życzyć nowożeńcom wszystkiego naj naj naj na nowej drodze życia. Chciałbym też podziękować wszystkim tym, którzy podpisali się pod życzeniami dla młodej pary i wsparli ich symbolicznym grosikiem.

Dzień drugi był bardzo rekreacyjny. Turniej O Puchar Starosty Powiatu Dzierżoniowskiego Pana Janusza Guzdka zaszczyciło swoją obecnością 35 dubletów. Sporą część zawodników stanowili dzierżoniowscy „amatorzy”, co świadczy o rozwoju polskiej Petanki.
W tym dniu pogoda jeszcze bardziej dopisała. Nie padał deszcz, słońce natomiast zarumieniło twarze bularzy. Do boju stanęły dublety z Jedliny Zdroju, Boguszowa-Gorc, Wrocławia, Jeleniej Góry, Śremu. Łodzi, Chojnic, Radwanic oraz Dzierżoniowa. Tutaj murowanego faworyta nie było. Po 5 szybkich rundach do play – off’u weszło 16 drużyn. A jak się skończyło? W finale kozanowscy bracia, Kamil Ladaczek i Jacek Pakos, wzięli odwet na swoim ojcu, Grzegorzu Ladaczku i jego lepszej bulowej połowie Marku Cieśli. Wynik 13: 01 mówi sam za siebie. 3 miejsce wywalczyli jedlińscy górale – Rafał Kowalczyk oraz dawno niewidziany Piotr Siara pokonując Robertów Balcerka i Nazarko z Jeleniej Góry.
Tak oto kończy się nasza bajeczka. Na następna zapraszam we wrześniu na Puchar Polski Dubletów oraz na Turniej Tripletów O Puchar Burmistrza Dzierżoniowa Pana Marka Pioruna.
UWAGA!!!
Komplet wyników zawodów MPS oraz turnieju dubletów – pobierz
Zdjęcia za zawodów znajdują się w galerii