Gdzieś na wschodzie, pośród prerii rowu podkarpackiego:-) jedzie spokojnie kulkowiec. Kapelusz na oczach, lejce luzem na konia grzbiecie. Słońce przygrzewa, wiatr rozdmuchuje wydmy, a na niebie ani śladu chmur. Jest wysoki i szczupły, twarz pociągła, zarośnięta. Buty mocno znoszone, a kule u boku mimo starości, lśnią. Widać, że zadbane, po przeciwnej stronie u pasa zwisa miarka – też wysłużona. Spodnie mocno połatane, koszula w kratę dziurawa już i popruta na mankietach – niejeden kulodrom widziała…
Jeździec parę godzin tylko spał, po przebudzenia konia wstrzymał, rozejrzał się dookoła i zobaczył napis, wyryty tępym kozikiem w spróchniałym pniu:
W samo południe – POJEDYNEK – single

turniej z cyklu: Nie siedź w domu leć w kulki
W samo południe 26 lipca w motorowych rumakach zjechali poszukiwani zawodnicy petanque.
Na rancho BULODROM stawiło się ich w pełnym wyposażeniu 25, każdy z zabójczym błyskiem w oku, każdy pragnący udowodnić, że jego kule są najcelniejsze.

Piotr Longosz – Prezes DBK

Jędrzej Bartkowiak – najmłodszy uczestnik turnieju
Na żwirowatym terenie bulodromu pojawili się:
Longosz Piotr – niejako z urzędu bo piastujący funkcję miejscowego szeryfa petankowego – odpowiadający za zgodny z prawem przebieg POJEDYNKU,
Nosal Marek – dbający jako skarbnik Bractwa, żeby żaden gringo nie skroił waluty przeznaczonej na nagrodę,
Chmiel Marcin – klikający petankowiec, uaktualniający na bieżąco stan POJEDYNKU oraz kreujący nowe pary pojedynkowe,
Malinowski Bogdan – który zabezpieczył dla uczestników kiełbasę na grila,
Bartkowiak Stefan z synem Jędrzejem z dalekiego Śremu,
Hoffman Janusz, Kutyła Marcin oddelegowani przez królewski Kraków,
Gofroń Piotr z Myślenic,
Kałużny Adam i Guty Jan z zaprzyjaźnionego sąsiedniego rancza: Tarnowskiego Klubu Boules,
Szwedkowski Witold, Teufel Rafał, Żłobiński Maciej wyczekujący Pojedynku przez całą drogę z Katowic,
miejscowi kulkowcy, członkowie Dębickiego Bractwa Kulkowego:
Bania Paweł – zastępca szeryfa, Morawczyński Paweł – nadzorujący pracę miejscowych szeryfów z synem Jakubem, Chmiel Andrzej, Szoppa Marta, Magda Marta – zmieniająca w trakcie turnieju imię na Fanny, Dziurgot Krzysztof, Żydek Patrycja, Moskal Piotr oraz Nosal Konrad i Kocoł Zbigniew.
Przez pięć rund, w powietrzu latały kule doprowadzające niektórych do rozpaczy, pozostałych do radości. Między innymi klub Fanny powiększył się o dwie nowe osoby a jednej przedłużono ważność legitymacji.
Pogoda wybijała uczestników turnieju z rytmu przelotnymi ale intensywnymi opadami, lecz nie przeszkadzało to w sposób znaczący zaprawionym w kulaniu kulkowcom.

Rafał Teufel – Katowice
Po eliminacjach wyłoniono 16 najlepszych, którzy w play-off zmierzyli się o miejsca od 1 do16. Ciekawostką jest fakt, że w pierwszej czwórce było trzech „Braci”. Niestety w końcowej klasyfikacji wszystkie 3 pierwsze miejsca przypadły gościom:
1. Teufel Rafał
2. Kutyła Marcin
3. Bartkowiak Stefan

Najlepsi zawodnicy turnieju singli
Pełne wyniki turnieju + play-off
Po zakończonych w sumie 9 rundowych rozgrywkach przystąpiono do zapisów do Turnieju Kulkowców.
Na udeptanej ziemi stanęło 17 kulkowców, którzy rywalizując w parach mogli przekonać swoich przeciwników o celności swojego oka i pewności ręki.
W finale spotkali się:
kulkowiec ze Śremu – Bartkowiak Stefan z kulkowcem z Katowic – Teufelem Rafałem.
Większą skutecznością wykazał się Stefan pokonując Rafała 12: 7, otrzymując puchar i tytuł „Najlepszego Kulkowca”

Strzelanie do opon okazało się niezwykle emocjonującą zabawą
Dziękuję wszystkim kulkowcom, którzy ośmielili;-) się zapuścić w tak odległe petankowe strony za przybycie i wszystkim uczestnikom za miłą, sympatyczną atmosferę.
Zarazem zapraszam na 06 września 2009 r. na godz. 9.00 na II Otwarte Mistrzostwa Dębicy w Petanque – single. Wszystkie informacje na temat Petanque w Dębicy znajdują się na stronie www.dbk.org.pl
Piotr Longosz