Zima za oknami nastała:). Niektórzy cieszą się, bo mają pod oknami góry z wyciągami narciarskimi;) inni martwią się, bo ciężko jechać samochodem, chodzić po chodnikach no i oczywiście pograć metalowymi kulami na powietrzu.
Szansą na chwilę zabawy z czymś, co udaje kuliste jest organizowany w styczniu przez ŚKP turniej soft petanque. W tym roku to było już piąty raz! Wielu uczestników decyduje się ten jeden raz w roku chwycić „szmacianki” do ręki. Ważniejsza od osiągnięć sportowych jest w takiej sytuacji wspólna zabawa.
Tym razem impreza odbyła się w niedzielę 26 stycznia 2014r. w sali Bazar. Współorganizatorem turnieju było Gimnazjum nr 2 w Śremie im. ks. Piotra Wawrzyniaka.

Zagraliśmy turniej dubletów (losowanych), systemem szwajcarskim z Buchholtzem, 7 rund po 40 minut plus dodatkowy rzut.
Tradycyjnie przed godz. 8 rozpoczęły się prace przygotowawcze. Marek i Johny dzielnie wykleili boiska, jakoś udało się skompletować kuleczki i rozłożyć je na boiska (jak zwykle kulki przypisane do boiska). Niespodziankę przygotował nam w tym roku Maciej. Na sali okazale prezentowały się m.in. tablice ze zdjęciami, medale, kroniki, sprzęt sportowy – wszystko prezentujące osiągnięcia i zajęcia dzieci z Geparda oraz przybliżające Olimpiady Specjalne. A to była tylko cząstka! W trakcie turnieju znaleźli się chętni, żeby spróbować gry w „halowego hokeja” (wcale nie takie łatwe – patrz Szymon:) albo badmintona. I to profesjonalnymi rakietami! Były też kule do bocce, ale parkiet – ku rozczarowaniu Piotrusia Wojny – nie bardzo nadawał się tej dyscypliny. Maciej obiecał zorganizować pokazowe gry na trawie:). Na pewno spróbujemy!
Do dziewiątej swój udział w turnieju potwierdziło 18 graczy – wszystko członkowie naszego Klubu oraz „niezrzeszony sympatyk” i zawodnik Jedliny-Zdrój prosto z Kamionek; grali w parze! Losowanie zadecydowało kto z kim zagra w parze.
Na początek tradycyjna lampka szampana (dla niektórych bezalkoholowego) i toast wzniesiony za pomyślność w 2014 roku.

Po godzinie 9 rozpoczęła się zabawa sportowa. Jak zwykle w ciągu siedmiu rund turniejowych śmiechu było co niemiara. Masło kuliste, szmaciane kule szalały na parkiecie a my uczyliśmy się cały czas.
W trakcie grania na sali pojawiła się miła niespodzianka. Panie z Geparda w podziękowaniu za wsparcie dla uczestników turnieju przygotowały przeeeeeeeeeeeepyszne słodkości, na dodatek opisane zabawnymi tabliczkami. MNIAM:). Dziękujemy pięknie! Jeżeli mowa o „konsumpcji” to nie można tu zapomnieć o rewelacyjnym smalcu Mamy Obika i równie znakomitych ogórkach Szymona;).

Po g. 12 przerwa konkursowo-obiadowa. Rzucaliśmy do tarczy wyklejonej na parkiecie. Wynik najlepiej chyba podsumowuje zdanie, które padło w trakcie konkursu „Wszyscy rzucają, a i tak Sobol wygrywa”;) No i tak było – walczyliśmy dzielnie, ale pewna ręka i sokole oko Piotra dały mu tytuł najlepszego!

Po zjedzeniu kurczaków, dalszy ciąg turnieju głównego. Wielki dzień miał na turnieju młodzieniec, który pojawił się na softach po raz pierwszy. Maciej Rochowiak grał w parze z Leszkiem Złotowskim. Pięć pojedynków wygrali i niestety Leszek musiał odjechać. W dwóch ostatnich rundach Maciej walczył dzielnie sam sześcioma kulami (w pojedynku z Maciejem i Szymonem junior przegrywał 0:10, a wybronił się na 11:13 – brawo!).

Ostatecznie okazało się, że to właśnie ta para była najlepsza! Dziadek Andrzej był przeszczęśliwy, a Klub chyba wkrótce „wzbogaci” się o kolejnego juniora:). Pozostałe miejsca na podium dla Szymona Wojciechowskiego i Macieja „Geparda” Maćkowiaka oraz Grażyny Wojciechowskiej i Piotra Wojny. O trzecim miejscu decydowały małe punkty!
Wyniki po 7 rundach:
|
1 |
ZŁOTY/MACIEJ(7) – 5 (27) |
|
||||||||||
|
2 |
SZYMON/MACIEJ(4) – 5 (25) |
|
||||||||||
|
3 |
PIOTR W./GRAZYNA(3) – 4 (28) |
|
||||||||||
|
4 |
JAN/MAREK M.(5) – 4 (28) |
|
||||||||||
|
5 |
LESZEK/TADEUSZ(1) – 4 (27) |
|
||||||||||
|
6 |
MIREK/ANIA(6) – 4 (26) |
|
||||||||||
|
7 |
MAREK P./KRZYSZTOF(9) – 4 (25) |
|
||||||||||
|
8 |
ANDRZEJ/PIOTR S.(2) – 3 (26) |
|
||||||||||
|
9 |
DAREK/GRZEGORZ(8) – 2 (28) |
|
Po 7 rundzie jeszcze jeden turniej sprawnościowy – rzuty do celu. W tym roku, żeby utrudnić;) przygotowaliśmy mniejsze wiaderko. Nawet był kłopot, żeby je utrzymać. Piotrowi to jednak nie przeszkadzało. Po raz kolejny najlepszy wynik i pierwsze miejsce dla Piotra Sobolewskiego.
Przed ogłoszeniem wyników i wręczeniem nagród jeszcze chwila śmiechu i radości towarzyszących losowaniu loterii fantowej. Los do niektórych uśmiechał się trochę bardziej niż do innych, ale tak to już bywa:). Sierotką była Ania!
Na zakończenie nagrody dla najlepszych w turnieju głównym, medale dla Piotra za wygrane konkursy i wsparcie na ręce Macieja Maćkowiaka przeznaczone dla dzieci z Geparda. Maciej zrewanżował się wszystkim sympatycznymi podstawkami pod kubek:).
Wielkie słowo DZIĘKUJEMY wszystkim za uczestnictwo w turnieju. Szczególne podziękowania dla Gimnazjum nr 2 w Śremie za wsparcie i umożliwienie przeprowadzenia imprezy oraz dla Geparda za smakołyki:).
Powodzenia w 2014 roku dla wszystkich graczy.
więcej zdjęć: www.boule.srem.com.pl i facebook.com/Śremski-Klub-Petanque
